Dlaczego plany rozpadają się w trzecim tygodniu
Trzy błędy konstrukcyjne, które zabijają motywację szybciej niż brak czasu.
Pierwszy tydzień niesie entuzjazm. Drugi jeszcze trzyma. W trzecim wraca zwykłe życie: nadgodziny, chore dziecko, gorszy sen. Jeśli plan nie przewiduje takiego tygodnia, pęka.
1. Brak wersji minimum
Każdy trening powinien mieć wariant na 20 minut. Trzy ćwiczenia zamiast sześciu to nadal trening, a nie porażka.
2. Plan dla idealnego tygodnia
Pięć sesji po godzinie wygląda dobrze na papierze. Trzy sesje po 40 minut, które faktycznie się odbywają, dają więcej.
3. Kara za opuszczony dzień
Nie nadrabiaj. Po przerwie robisz po prostu następny zaplanowany trening. Poczucie winy prowadzi do unikania, a unikanie do rezygnacji.